Karobśliwka – powidła śliwkowe z karobem jak czekośliwka

W tym roku trochę poeksperymentowałam z przetworami – zamiast klasyczne czekcśliwki powstała karobśliwka 😉

Wiele razy słyszałam o czekośliwce, ale z racji tego, że unikam kakao i czekolady, nigdy nie próbowałam jej zrobić. Niedawno zobaczyłam przepis na konfiturę dla alergików z karobem i uznałam, że to strzał w dziesiątkę i tak powstała karobśliwka, czyli powidła śliwkowe bez cukru z karobem – alternatywa dla czekoladowej czekośliwki.

Najpierw wypróbowałam smak na niewielkiej ilości śliwek (wyszła mi nieduża szklanka końcowego produktu, ale za to wszyscy się nim zajadali :D). Później zrobiłam już całą porcję i mogę polecić śliwkę z karobem do naleśników, placków i przekładania ciasteczek (i jedzenia solo :D). Warto konfiturę dobrze odparować, ja żałuję, że nie gotowałam jej nieco dłużej. Teraz już chyba ostatni dzwonek na śliwkowe przetwory – ja mam jeszcze w planach wypróbowanie jednego przepisu 🙂

Karobśliwka – powidła śliwkowe bez cukru z karobem, czyli prawie czekośliwka

Składniki na karobśliwkę

około 6 słoiczków

3 kg śliwek

4 łyżki ksylitolu (lub więcej, moja wersja nie jest zbyt słodka)

4 łyżki sproszkowanego karobu

Śliwki pozbawić pestek i umieścić w garnku, zasypać ksylitolem i doprowadzić do wrzenia. Gotować na wolnym ogniu aż do rozsmażenia wszystkich owoców i odparowania nadmiaru soku. Dodać karob i smażyć do momentu uzyskania pożądanej konsystencji. Przełożyć do wygotowanych słoiczków, dobrze zakręcić wieczka. Pasteryzować przez około 20 minut.

inspiracja

Karobśliwka, czyli powidła śliwkowe bez cukru z karobem

Podziel się

11 komentarzy

Skomentuj