ciasta

Puszysty sernik z budyniem i nutą pomarańczy

16 kwietnia 2016
Sernik. U mnie w domu chyba najbardziej lubiane ciasto, zawsze zjadane do ostatniego okruszka. A największym miłośnikiem jest mój tata 🙂
Inne, wymyślne i bardziej złożone ciasta przegrywają właśnie z sernikami. Zawsze, kiedy nastrój u taty nie jest najlepszy, a wszystko naraz się psuje i nie ma wtedy na nic czasu, kawa i kawałek sernika (lub dwa, trzy… ;)) od serca są na miejscu i wywołują uśmiech. Tym razem wersja pomarańczowa, z nutką wanilii, płatkami czekoladowymi i delikatnym spodem z dodatkiem mojego ulubionego karobu. 
Puszysty sernik z budyniem i nutą pomarańczy


spód:
1 szklanka mąki pełnoziarnistej orkiszowej
60 g oleju kokosowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia Delecta
2 łyżki ksylitolu
1 łyżeczka sproszkowanego karobu

1 kg twarogu (u mnie 500 g półtłustego i 500 g chudego)
6 jajek
2 budynie waniliowe premium Delecta z dodatkiem wanilii
3/4 szklanki ksylitolu (lub nieco więcej, ok. 1 szklanka)
2 szklanki mleka
łyżeczka domowego ekstraktu z pomarańczy
skórka otarta z jednej, niewoskowanej pomarańczy
do dekoracji: płatki czekoladowe Decorada Delecta
Wszystkie składniki na spód zagnieść. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i wylepić w miarę równomiernie ciasto. Nakłuć widelcem i piec przez 10 minut w 180 stopniach, przestudzić.
 Twaróg przecisnąć przez praskę, dodać 4 żółtka i 2 jajka, budyń, ksylitol, skórkę z pomarańczy i ekstrakt. Wymieszać wszystko przy pomocy miksera. Dodać 2 szklanki mleka i ponownie zmiksować całość (ważne są bardzo wolne obroty, konsystencja jest dość płynna). 4 białka ubić na sztywno, dodać do twarogowej masy i wymieszać szpatułką. Wylać masę serową na podpieczony spód. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez około godzinę.
Przepis dodaję do akcji Piecz… ot tak… prosto z serca

Piecz... ot tak... prosto z serca!

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *