przetwory | wegetariańskie | wytrawnie

Ketchup pomidorowy z cukinią i octem winnym

11 października 2016
W tym roku udało mi się trochę zapełnić piwnicę pomidorowymi przetworami. Obok sprawdzonej pomaroli wypróbowałam też ketchup z dodatkiem papryki i octu z czerwonego wina i sos z pieczonych pomidorów. Ketchup podczas obróbki traci sporo na objętości, więc uznałam, że zrobię jeszcze jedną, podobną wersję do tej paprykowej, ale z wykorzystaniem cukinii. Często spotykam się z przepisami na ketchup z cukinii, ale zazwyczaj używa się w nich koncentratu pomidorowego. Ten przepis jest nieco inny, wykorzystujemy świeże pomidory 🙂
Ketchup pomidorowy z cukinią i octem winnym
4 kg dojrzałych pomidorów (waga przed obraniem)
2 małe cukinie
3 czerwone cebule
5 ząbków czosnku
160 g octu z czerwonego wina
20 nasion gorczycy
20 ziarenek pieprzu
2-3 liście laurowe
1 łyżeczka suszonej, ostrej papryki
1,5 łyżeczki soli
70 g płynnego miodu akacjowego
Pomidory sparzyć, obrać i wydrążyć z gniazd nasiennych, cukinię obrać. Warzywa pokroić, umieścić w garnku z grubym dnem i dodać 100 g octu z czerwonego wina, postawić na ogniu i gotować około 60 minut, co jakiś czas mieszając, by warzywa nie przywarły do dna. Po tym czasie dodać przyprawy, miód i pozostały ocet, gotować jeszcze 30 minut – mieszając co jakiś czas. Po tym czasie zmiksować całość na gęstą pulpę i przełożyć gorącą masę do zakręcanych słoików, postawić je do góry dnem i pozostawić do całkowitego wystudzenia.

Komentarze

  1. Jestem pełna podziwu dla Ciebie, że robisz sama ketchup. Myślę, że każdy z nas powinien spróbować go zrobić, zwłaszcza jak się dokładnie zapozna z etykietą tych kupnych. Ja z pewnością również spróbuję, choć ketchupu używam bardzo rzadko.

  2. Jej cudowny Ci ten ketchup wyszedł *.* Ale bym przytuliła słoiczek takiego, musi być przepyszny 😀 W ogóle to chętnie odwiedziłabym Twoją całą spiżarnię, skoro tak dużo pomidorowych pyszności masz, zazdroszczę 😀

  3. Też robiłam w tym roku ketchup z cukinią 🙂 Ale nie dodawałam octu – zresztą, nigdy nie próbowałam tego z czerwonego wina! Gorczycy i miodu także w "moim" zabrakło. Dałam natomiast jabłko. A czosnek i paprykę upiekłam 🙂 Niemniej jednak, za rok chętnie wypróbuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *