ciasta | wegetariańskie

Biszkopt z hibiskusem i odmienionym kremem budyniowym (bez cukru i masła)

10 lutego 2017
Od dłuższego czasu staram się udowodnić, że tort nie musi oznaczać ciężkiego, przesłodzonego ciasta z całym mnóstwem składników, których powinniśmy unikać, dbając o zdrową dietę i utrzymanie szczupłej sylwetki. Wiadomo, że żadne ciasto nie sprawi, że zaczniemy szybciej chudnąć 😉 Warto natomiast postarać się o to, by trochę uzdrowić nawet te tradycyjne wypieki i poczuć, że efekt końcowy może być bardzo smaczny. Ja za ciężkimi, maślanymi kremami zbytnio nie przepadam, a najgorsze jest według mnie zastępowanie głównego składnika mas margaryną (dla mnie to zabójstwo dla ciasta :P) i stosowanie chemicznych dodatków, co wpływa negatywnie na smak. Mam nadzieję, że tym przepisem was zaciekawię i uwierzycie, że tort można zrobić inaczej 🙂
Dodam, że bardzo smakował wszystkim testującym, a sam krem okazał się hitem 😉
Biszkopt z hibiskusem i odmienionym kremem budyniowym (bez cukru i masła)
5 jajek
1/2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
1/4 szklanki mąki orkiszowej jasnej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki ksylitolu
2 łyżki zmielonego hibiskusa
Krem:
1 puszka mleka kokosowego, mocno schłodzonego
1 budyń (użyłam takiego przeznaczonego na 3/4 litra mleka)
500 ml mleka
2 łyżki ksylitolu
ekstrakt ze stewii w płynie (do smaku)
pół słoiczka konfitury z dzikiej róży
opcjonalnie: domowy ekstrakt waniliowy + kilka łyżek przegotowanej wody do nasączenia blatów, liofilizowane truskawki do dekoracji
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę przesiać z hibiskusem.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Dodawać partiami ksylitol, ubijać przez kilka minut. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.
Do masy jajecznej wsypać przesianą mąkę. Delikatnie wymieszać do przy pomocy szpatułki lub rózgi kuchennej, by składniki się połączyły. 
Tortownicę o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Delikatnie przełożyć ciasto, wyrównać. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 35 – 40 minut lub do tzw. suchego patyczka.
Krem:
Mleko zagotować, zostawiając około 1/2 szklanki zimnego płynu. Budyń wymieszać z zimnym mlekiem i ksylitolem, wlać do gotującego się mleka. Przykryć i odstawić do przestudzenia, a następnie schłodzić w lodówce przez kilka godzin.
Z puszki wyjąć jedynie stałą część mleka kokosowego (po odpowiednim schłodzeniu będzie bardzo twarda). Ubić przy pomocy miksera na gładką, puszystą masę. Dodawać partiami zimny budyń, ciągle miksując, aby masa była gładka, bez grudek.
Biszkopt podzielić na 3 części. Blaty nasączać ekstraktem wymieszanym z przegotowaną wodą. Pierwszy blat posmarować konfiturą z dzikiej róży, a następnie wyłożyć część masy budyniowej, przykryć drugim blatem. Nałożyć kolejną część kremu (zostawić jedynie tyle, by udekorować wierzch ciasta) i przykryć ostatnią warstwą biszkoptu. Wierzch wygładzić i udekorować. Schłodzić w lodówce.

Komentarze

  1. Przepiękny Ci ten torcik wyszedł 🙂 A kolorystyka idealna na Walentynki 😀 Sama właśnie muszę zacząć myśleć o torcie dla taty za tydzień, a też lubię uzdrawiać ciasta, więc może się zainspiruję, bo naprawdę wygląda bajecznie *.*

  2. Super wygląda! Podoba mi się zarówno ten orkiszowy biszkopt z hibiskusem, ale także krem budyniowy, który pozbawiałaś cukru i masła (a pomyśleć, że niektórzy do takiego kremu potrafią dać całą kostkę margaryny :O). Dodatek liofilizowanych truskawek pięknie się wkomponował w białą barwę kremu 🙂

  3. Masz rację tort nie musi tego oznaczać – moja mama od zawsze to udowadniała. Nigdy do swoich tortów nie dawała dużo masy, tylko tyle aby "skleić" ze sobą biszkopty. Niestety masy przygotowywała na bazie masła roślinnego, czyli margaryny (do tej pory czasem uważa to za produkt inny niż margaryna). Najprawdopodobniej dlatego nigdy nie lubiłam tortów – zawsze czułam w smaku margarynę ;/ Kiedy sama zaczęłam piec tego typu ciasta, kombinowałam z masami, tak aby czasem nie używać w nich nawet masła i efekty były udane a wszyscy zadowoleni. Masy z mleczkiem kokosowym jeszcze nie robiłam – nie wykorzystywałam tego produktu w kuchni 😉 Torcik wygląda bardzo smacznie i zdrowo – kawałkiem takiego nikt by nie pogardził 😉

  4. Super przepis! Szczerze powiedziawszy w mojej kuchni hibiskus nigdy nie gościł, ale skład tortu zachęca! I rzeczywiście, tort nie musi być ciężki. Twój to powiew lekkości, aż chciałoby się skosztować <3

  5. Mimo że wygląda obłędnie i wiem że tak smakuje, to z moimi umiejętnościami powstanie z tego ciapa 🙁 Pozostaje mi tylko polizać monitor

    1. Delikatne różowe kropki w przekroju, czego może na zdjęciach nie widać i tylko delikatny posmak. Ale można pominąć oczywiście. Chciałam wprowadzić jakiś nowy akcent 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *