Czy odwiedził was dziś Mikołaj? 😉
Ja od rana bawię się swoją szklaną kulą (niespełnione do tej pory marzenie z dzieciństwa o dużej kuli :D). Warto było tyle czekać – nie dość, że jest duża, ma śnieg, pozytywkę, to jeszcze w środku zamiast domku, bałwana, renifera… Dwa świąteczne koty! 😀 Chyba nie potrzebuję nic więcej do klimatu świątecznego 🙂 A kulę, jeśli jesteście ciekawi, pokazałam w relacji na instagramie.
Wiem, że pierniczki niektórzy pieką już w listopadzie i ciasteczka leżakują do świąt (o ile dotrwają ;)). Ja zazwyczaj zajmuję się tym na początku grudnia i staram się wybierać takie, które nie będą łamały zębów, albo – w sytuacji ekstremalnej – dodaję do puszki kawałki jabłek, co przyspiesza cały proces i pierniczki są miękkie dużo szybciej. W ramach #blogmas przygotowałam zestawienie najlepszych według mnie przepisów, które pojawiły się już wcześniej na blogu i śmiało możecie je wykorzystać w tym roku.
Napiszcie koniecznie, jakie pierniczki pieczecie (lub upiekliście ;)). Może któryś z tych przepisów wyjątkowo wam się spodobał? 🙂
Pełnoziarniste pierniczki orkiszowe z cukrem kokosowym
Kruche, aromatyczne i pyszne – zasługa cukru kokosowego, który nadaje lekko karmelowego posmaku tym pierniczkom. Nie polecam więc zastępować innym słodzidłem, bo ciacha trochę na tym stracą.
Piernikowe ciasteczka owsiane bez cukru
Szybkie, nie wymagają wykrawania foremkami. Dla miłośników owsianych ciasteczek – wersja korzenna, pierniczkowa 😉
Kruche bezglutenowe pierniczki bez jajek
Bardzo je lubię, chociaż ciasto nie należy do najłatwiejszych w obróbce – trzeba uważać, bo mocno się kruszy. Smak za to wynagradza wszystko 🙂
Pierniczki jaglane
Kruche i aromatyczne, nie trzeba czekać, aż zmiękną.
Mam nadzieję, że przepisy przypadną wam do gustu 🙂 Dodatkowy przepis znajdziecie w najnowszym wydaniu Magazynu Bezbolesne Usuwanie Cukru z Diety, który dostępny jest do pobrania tutaj.











Oczywiście, że przypadają do gustu 😀 Kocham pierniczki, więcjestem baaardzo usatysfakcjonowana 🙂
Cieszę się 🙂
Bardzo chciałabym zobaczyć Twoją szklaną kulę 🙂 Musi być piękna? Może pokażesz ja na swoim instagramie? I wiesz co? Ja również od kiedy pamiętam marze o takiej śnieżnej kuli, ale nie „tandetnej”, tylko na prawdę jakiejś ładnej i śnieżej 🙂
A pierniczki? Wizualnie to te pierwsze mnie urzekły 🙂
Fajnie, że pierniczki się spodobały 😉 A kulę pokazuję codziennie na insta stories, bo ciągle się nie znudziła 😀
Niestety nie mam możliwości zobaczyć tej kuli 🙁
A masz konto na instagramie? Ja niestety Cię nie znalazłam 🙁 Po prawej jest link, pewnie jeszcze kulę pokażę 🙂
Nie mam i nie mogę założyć 🙁 Mam tylko prywatnego facebooka
Uwielbiam pierniczki i pierwszą partię już piekłam – najprostszy przepis, czyli mąka, soda, jajko, masło, miód, trochę erytrolu i przyprawa do piernika 😀 A szklaną kulę widziałam w relacji i jest mega!
Najprostsze rozwiązania są najlepsze 😉 Super, że się podoba! 🙂
Jeszcze nie piekłyśmy pierników ale mamy nadzieję, że przed świętami uda nam się to zrobić 🙂
Na pewno coś fajnego wymyślicie 🙂
Ale bym sobie teraz pojadła takich pierniczków 🙂 Jak zawsze narobisz apetytu 🙂
U mnie dziś też przepis na pierniczki, ale w troszkę mniej zdrowej wersji 😀