ciasteczka | wegetariańskie

Maślane ciasteczka z fiołkami (bez laktozy)

3 maja 2018

59 komentarzy

Już od dawna “chodziły” za mną kruche, aromatyczne ciasteczka z fiołkami i w tym roku postanowiłam ten pomysł z wiosennym akcentem zrealizować.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie stworzyła przepisu, który będzie mi odpowiadał pod względem składu w stu procentach 🙂 Moje maślane ciasteczka z fiołkami powstały więc z mąki orkiszowej pełnoziarnistej i bez dodatku cukru – posłodziłam je ksylitolem. Płatki kwiatów nadały kotkom urocze łatki, masło bez laktozy wprowadziło bardzo smaczną nutę, a ciasteczkowy, kuszący zapach rozniósł się po całym domu. Dodatkowo przy tej sesji miałam małego asystenta-przeszkadzacza 😉

Maślane ciasteczka z fiołkami (bez laktozy)

220 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

65 g masła Polskiego bez laktozy Mlekovita

2 żółtka

1 opakowanie budyniu śmietankowego

90 g ksylitolu (cukru brzozowego)

3-4 łyżki mleka bez laktozy Mlekovita

dodatkowo: świeże fiołki

Masło utrzeć na gładko z ksylitolem i żółtkami. Mąkę wymieszać z budyniem i dodać do masy maślanej. Na koniec wlać mleko i zagnieść ciasto. Rozwałkować na grubość około 3 mm, na wierzchu ułożyć oczyszczone pojedyncze płatki fiołków, delikatnie docisnąć wałkiem. Wykrawać foremkami dowolne kształty i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Piec około 15 minut do lekkiego zrumienienia w temperaturze 180 stopni. Po przestudzeniu przechowywać w zamkniętym pojemniku, aby ciasteczka pozostały kruche.

Maślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkamiMaślane ciasteczka z fiołkami

Przepis bierze udział w akcji kulinarnej Mlekovita – najlepsza na każdą porę dnia
Mlekovita - najlepsza na każdą porę dnia

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować.


59 komentarzy
  1. Ale urocze kotki! 🙂 maślane ciastka mam zawsze w słoiku na “czarną godzinę” 🙂

  2. jakie urocze! 🙂 jak do tej pory wykorzystałam tylko fiołki do lemoniady i kremu na bezę, ale też chodziły mi po głowie ciasteczka z ich dodatkiem 🙂

  3. Gdzie kupiłaś takie foremki? Wyglądają cudownie! Moje dziewczyny byłyby zachwycone – ja też 😉 nigdy nie używałam kwiatów do jedzenia. Mogłabyś mi powiedzieć, jakie jeszcze można jeść? Czy bratki są jadalne? Coś mi się obiło o uszy, ale nie wiem. A mam ich sporo na balkonie 😉

    1. Na Aliexpress 🙂 Ja dopiero jestem początkująca, jeśli chodzi o kwiaty jadalne 😉 Na pewno bratek, fiołek, róża jadalna (piękny zapach!), stokrotka, mniszek lekarski. Najlepiej chyba spytać Wujka Google 😉

  4. Wyglądają obłędnie! Sama z chęcią bym schrupała 🙂 Skąd wzięłaś taką przepiękną foremkę do tych ciastek? Zakochałam się 🙂

  5. Piękne!! A czy mogłabym poprosić link do tych foremek ? Przerzuciłam już pół aliexpress i nijak nie mogę znaleźć 🙁 Pozdrawiam :)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.