Właściwie nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam coś z gruszek do słoików – zazwyczaj przygotowuję mus jabłkowy, a gruszki schodzą gdzieś na dalszy plan. Tym razem połączyłam jednak dwa smaki – słodki i kwaśny, a w efekcie powstał domowy mus z gruszek i jabłek, który na pewno będzie pysznym dodatkiem do owsianek i deserów 🙂
Mus jest oczywiście bez cukru, a dodatkowo bez zagęstników, bo owoce mają wystarczająco dużo pektyn. Dodałam też dwa jabłka o intensywnie czerwonej barwie (odmiana Ballerina), które nadały różowego koloru 🙂 Nic się oczywiście nie stanie, jeśli je pominiecie. W zamian można też dodać garstkę czerwonych malin i na pewno wyjdzie równie smacznie 🙂
W tym roku już chyba skończyłam najbardziej intensywny czas na robienie przetworów. Na blogu pojawi się jeszcze na pewno przepis na dżem winogronowy, który zrobiłam z soku i sos z cukinią i pomidorami. Mam nadzieję, że uda mi się napisać te posty i podzielić się z wami tymi pysznościami, może zdążycie jeszcze je zrobić 🙂
Domowy mus z gruszek i jabłek bez cukru
3 słoiki
1 kg dojrzałych gruszek (waga po obraniu)
1 średniej wielkości jabłko (u mnie szara reneta)
1/4 szklanki wody
sok z 1/2 cytryny
opcjonalnie: 2 małe czerwone jabłka (u mnie odmiana Ballerina)
Obrane gruszki pokroić w kostkę, dodać obrane i pokrojone jabłka, przełożyć do garnka i zalać 1/4 szklanki wody. Zagotować, dodać sok z cytryny i gotować kilkanaście minut do zmiękczenia owoców i uzyskania konsystencji musu (gotowa konfitura nie powinna być zbyt płynna). Gorący mus przełożyć do czystych słoików, zakręcić i pasteryzować przez 15 minut.














Chcę zamieszkać z Tobą i Twoimi przetworami!
Kubek jogurtu do tego i można zjeść cały zrobiony zapas 😀
Takie dobre, że nawet kot chce zjeść :d
Kociak ♥ Już wyobrażam sobie ten mus na ciepłych grzankach 🙂 Mega!
Wczoraj robiłam mus czysto jabłkowy. 😊
jabłka i gruszki mają tyle swoich własnych cukrów, że grzechem byłoby jeszcze je dosładzać 😉 pyszny przepis na owocową słodkość
Ale to musi być pyszne. Uwielbiam takie przekąski.
Podziwiam Cię za robienie tych wszystkich przetworów 😉 Wygląda po prostu pysznie <3 Aż mi wstyd, że jestem kulinarnym nieudacznikiem 😀
Widzę, że kociak Ci pomaga. U mnie też zawsze są na straży a nóż zacznę cos mięsnego robić. Mus wygląda apetycznie, lubie gruszki i kiedys robiłam ale bez jabłek. Ten wydaje sie tez fajna odmiana.
Kot <3 Też robię przetwory bez cukru i zagęstników 🙂 🙂
Kot cudowny dodatek do zdjęcia 🙂 <3 Też robię przetwory bez cukru i zagęstników 🙂 🙂
Kupuję w całości, zwłaszcza że bez cukru :). Może być świetny do naleśników, a że akurat mam w domu wielkiego fana naleśników wszelakich, który może je zjadać na śniadanie, obiad i kolację, to przy najbliższej okazji uraczę go wsadem z takiego musu. Na pewno będzie pysznie ;).
Mój synek byłby zachwycony 😉 Bardzo lubi takie owocowe musy.
Tak pyszne, że aż kot chce spróbować 😀
Brzmi pysznie! Ślina mi leci po kolana 🙂 Ja ostatnio z figami eksperymentowałam pierwszy raz. P.S. Piękne zdjęcia!
Ja jednak zawsze trochę cukru dodaję. Na prawdę śladowe ilości.
Pięknego masz kocia, odwraca uwagę od tej pyszności 😉 ja bardzo lubię takie ozycje bez cukru