Ciasteczka budyniowe z karobem i orzechami laskowymi

Tych ciastek właściwie nie planowałam piec przed świętami, ale do swojego przepisu na składane ciacha z powidłami wykorzystałam zmielone orzechy laskowe i efekt trochę przeszedł moje oczekiwania, stąd zrobiłam jeszcze jedną porcję, tym razem z karobem (i przy okazji wykorzystałam pieczątki, bo prawie o nich zapomniałam i musiałyby czekać aż rok ;)).

Przy okazji jeszcze podzielę się swoją błyskotliwą refleksją na temat tych moich orzechów laskowych. Oczywiście ciastka z ich dodatkiem to nie jest dla mnie żadna nowość, bo już wcześniej takie piekłam, ale używałam orzechów laskowych ze sklepu (o bardziej kulistym kształcie). W grudniu kupiłam na targu nieduże, podłużne orzechy laskowe, których smak znam, bo zdarzało mi się je jeść (najczęściej świeże). Tym razem część wysuszyłam, a do ciastek zmieliłam bardzo drobno w blenderze. Dopóki blaszka z ciastkami nie wyjechała z piekarnika to nawet nie pomyślałam, że będzie tak dobrze 😀

Wiecie, jak to smakuje (i pachnie)? Jak nugat. Nadzienie nugatowe, które pamiętam z czekoladek (w wersji bez karobu czuć to najlepiej). Zapach cu-dow-ny. Myślałam, że ciasteczek z orzechami włoskimi nic nie jest w stanie pobić, ale… No cóż, sorry, ciastki, musicie teraz ustąpić miejsca na podium 🙂

Ciasteczka budyniowe z karobem i orzechami laskowymi

55 g orzechów laskowych mielonych

200 g mąki orkiszowej razowej

50 g masła klarowanego (w stałej formie)

1 opakowanie budyniu śmietankowego lub waniliowego (47 g)

80 g ksylitolu

1/4 łyżeczki ekstraktu ze stewii w pudrze

2  żółtka

3-4 łyżki mleka

1 łyżka karobu

Wszystkie składniki wymieszać ze sobą i zagnieść gładkie ciasto (jeśli jest zbyt suche, można dodać odrobinę więcej mleka). Rozwałkować na grubość kilku milimetrów i wycinać ciasteczka. Ja wycinałam koła i użyłam ozdobnych pieczątek w świątecznym klimacie. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni.

Ciasteczka budyniowe z karobem i orzechami laskowymiCiasteczka budyniowe z karobem i orzechami laskowymi

18 komentarzy

  1. Widzę, ze stempelki chyba z Pepco posżły w ruch – urocze ciasteczka 🙂 Z takimi dodatkami i składem musiały smakować cudownie 😉

  2. A ja takich orzechów laskowych nigdy nie jadłam 😀 Ale mnie zaintrygowałaś tym smakiem nugatu. Czy to naprawdę da się odtworzyć w zdrowej wersji?! :O

    • Jak dla mnie tak 😀 Chciałabym jeszcze zrobić coś w rodzaju kremu, ale już nie było tych orzechów teraz, jedynie takie bardziej kuliste 🙁

  3. Jestem chętna na te ciastka całym łakomym serduszkiem 😀

  4. Pyszniutkie porywam kilka z talerzyka:)

  5. Miły zamiennik pierniczków, jeśli ktoś nie przepada 🙂

  6. Cudowne są te stempelki. Muszę koniecznie sobie takie kupić. PS. Ciasteczka wyglądają smakowicie, jednak na razie uzależniłam się od moich czekoladowych i owsianych 🙂 Jak mi się znudzą, to z chęcią wypróbuję Twój przepis 🙂

  7. Te ciasteczka wyglądają obłędnie i mają ciekawy skład. Bardzo chętnie wypróbuję sprawiając radochę córom.

  8. Pewnie wyjdę na ignorantkę, ale nie wiem, bo to jest ten karob. Lecę zagooglać, bo zżera mnie ciekawość!

  9. Mogę prosić o przepis na tą wersję bez karobu? 🙂

    • Wystarczy pominąć karob w przepisie, ewentualnie dodać kakao 🙂
      Inny przepis na ciasteczka do stemplowania znajdziesz na stronie głównej bloga 🙂

Leave a Reply